Stroje karanawałowe to temat pojawiający się co roku. Ja mam zadanie trochę ułatwione bo moje dziewczyny nieustająco chcą być księżniczkami. U Małgosi od momentu kiedy skończyła rok niezmiennie na pierwszym miejscu jest  Królewna Śnieżka. Jest do tego stopnia zakochana w tej postaci , że przebiera się za Śniżekę prawie codziennie po przyjściu z przedszkola. Madzia jest bardziej zmienna, lista księżniczek jest o wiele dłuższa, od Kopciuszka po Wampirinę. Pamiętam jak w zeszłym roku zdobyłem piękny kostium kopciuszka i z wielką radością pokazuje sukienkę Madzi i słyszę : Tata! nie ma rękawiczek. Co gorsza bal miał się odbyć następnego dnia ! Z odsieczą przyszedł dziadzio Mietek i pociągiem nadał zdobyte w Częstochowie długie błękitne rękawiczki. Czego się nie robi dla dzieci.
W obecnych czasach mamy sprawę ułatwioną, niemalże wszędzie są dostępne stroje od koloru do wyboru. Za czasów mojego dzieciństwa było inaczej. Rodzice, dziadkowie szyli, wycinali i w domowych warunkach produkowali przebrania dla swoich dzieci. Moja mama uszyła mi przepiękny strój bałwana, występowałem w nim przez kilka sezonów bo wyszedł trochę za duży :)Więcej na ten temat mówiliśmy w Pytaniu na Śniadanie , zapraszamy do oglądania . PTNŚ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here